wtorek, 29 lipca 2014

Sea & Roses


Witam Kochani ! 
Jak Wam mija wakacyjny czas ?! 
Mam nadzieję że nie za szybko i w cudnych "okolicznościach przyrody",
 bo u mnie to wręcz odwrotnie , czas mija za szybko,
 nawet nie zauważyłam że od mojego ostatniego wpisu minął już miesiąc !
  No a na "okoliczności przyrody " to raczej nie mogę narzekać. 
Lato w Anglii, jak nie lato w Anglii , upalnie i słonecznie . 
Nareszcie w pełni możemy cieszyć się urokami mieszkania nad morzem .
Woda ciepła jak zupa ... trochę przesadzam , ale pływamy codziennie.
Co prawda,  dopiero po pracy ,w późnych popołudniowych godzinach wybieramy się na plażę,
wtedy gdy ostatnie promienie słońca chwytają się już tylko pierzastych obłoków 
i o opalaniu można tylko pomarzyć ale i tak jest cudownie.
 Przede wszystkim o tej porze nie ma już tylu amatorów kąpieli słonecznych ,
jest ciepło a nie upalnie i plaża jest prawie cała dla nas :)

I tak w skrócie mijają nam letnie dni na obowiązkach i małych przyjemnościach . 

A skoro wspomniałam o morzu i jego letnich urokach
 to w wolnych chwilach, zainspirowana morskimi falami, wykonałam taką karteczkę . 



Kartka skrywa mały prezencik .
Taką kartkę z tealightami można na przykład 
podarować w podziękowaniu za" Summer Party"




Na tagu z tyłu można napisać podziękowania 
albo jakąś piękną sentencję .   


Bardzo spodobał mi się ten pomysł na kartki z niespodzianką 
więc powstało ich więcej . 
Dziś jeszcze jedna, troszkę w innym stylu i kolorach,
 taka powiedziałabym ogrodowo-różana.








Gdyby ktoś chciał zrobić sobie podobną kartkę 
to tu jest link z instrukcją klik


Jak już tak siedziałam w tych papierach to natchnęło mnie aby obkleić witrażową szybę.
Szyba ta , została po kredensie,  który to w zamian dostał siatkę hodowlaną . 



Okienko przed i po małej metamorfozie. 







Dziś to wszystko , może żadne halo, 
 ale lato to niezbyt dobry czas na blogowanie . 
Obiecuję że po wakacjach się poprawię : będę częściej pisać posty
 i przede wszystkim  będę częściej odwiedzać blogowe koleżanki .

A tymczasem mamy WAKACJE ! 
Chociaż prawdę mówiąc to dopiero wybieramy się na wytęskniony odpoczynek, 
bo nawet gdy na stałe mieszka się w najbardziej wakacyjnych miejscach 
to i tak potrzeba zmiany otoczenia , zmiany myślenia , 
jednym słowem potrzeba URLOPU od codzienności . 

Nasze dziecię dopiero od tygodnia nie chodzi do szkoły 
więc czas najwyższy pakować walizki i ruszyć w drogę :) 

Myślę że przed wyjazdem zdążę jeszcze parę fotek wrzucić 
teraz rezerwuję sobie troszkę czasu aby pozaglądać co tam u Was
 .... mam nadzieję że nie wszyscy w blogosferze  zrobili sobie wakacje .... 
no to na razie :) 

Z pozdrowieniami 
Cat-arzyna