poniedziałek, 30 lipca 2012

Angielska wieś

Witam :)

Muszę  podzielić się z Wami fotkami z naszej wczorajszej wycieczki 
do bardzo urokliwej wioski w Anglii o nazwie Amberley. 

Przepraszam za ilość zdjęć ale trudno było mi wybrać , 
prawie każdy domek w tej wiosce był moim wymarzonym ,
 ach i och !







Cudowny domek i jeszcze wspanialszy ogródek .
Och i ach !



Wsi spokojna , wsi wesoła 
ach i och !




Czy ta Glicynia nie jest imponująca ?!
Och i ach !



Seria lawendowa też
och i ach !





A tu moi chłopcy i ich ulubiony domek na drzewie :)
Ach i och !



No to wystarczy tych naszych ochów i achów :)
Pozdrawiam i miłego tygodnia życzę ! 


sobota, 28 lipca 2012

Nareszcie lato !



Witam wszystkich tu zaglądających :)
Dziękuję za rady i komentarze pod ostatnim postem .

W Anglii nareszcie mamy lato !!!
Trwa już cały tydzień i temperatury sięgają do około 30 stopni !
 Chce się żyć :)

 Pogoda dopisuje więc mało spędzamy czasu w domu . Nareszcie można cieszyć się z ogródka .
No tak ale jak tu cieszyć się , kiedy meble ogrodowe prosiły o litość . 
Wyglądały już na lekko sfatygowane .
Nosiłam się z zamiarem kupienia nowych , jednak po namyśle stwierdziłam 
że te są przecież całe , a wymagają tylko odświeżenia .



Jak pomyślałam tak zrobiłam , chwyciłam za pędzel i zaczęłam malować ... ale już po chwili entuzjazm mi przeszedł bo bardzo nie lubię malować krzeseł a coś mi mówiło
... po co się męczysz kup nowe ...
na szczęście zjawił się mój M i wyręczył mnie z tej nielubianej pracy , za co Mu chwała :)
... a ja mogłam zająć się szyciem nowych ubranek na krzesła .

Taki jest efekt końcowy naszych starań . 
Krzesła są cztery , na zdjęciu pokazałam tylko dwa .
Jeszcze muszę odnowić parasol . 



Niestety zapomniałam zrobić zdjęć przed , jak o tym pomyślałam , 
meble były już prawie pomalowane .






Jak jest tak ciepło to nikt nie ma ochoty spędzać dużo czasu w kuchni na przygotowanie obiadu ,
wtedy naszym ulubionym daniem jest zapiekanka z bakłażana , puree ziemniaczane 
i do tego oczywiście zimny kefir :) 
Szybko , lekko i przyjemnie , pycha !

Dla zainteresowanych podaje przepis :

Umyte bakłażany, przekrojone wzdłuż na połówki, solimy , smarujemy oliwą  i wkładamy na 20-25 minut do piekarnika (180-200 stopni). 
Wyjmujemy i na bakłażany nakładamy plasterki pomidora ( ci którzy jedzą mięso mogą dodać  też jakąś wędlinę ) ,na wierzch ser najlepiej mozzarelle . 
Wkładamy ponownie do piekarnika na około 10 minut , żeby wszystko się zapiekło . Posypujemy listkami bazylii i gotowe :)


Smacznego !





Mam nadzieję że do niedługo , ale proszę o wyrozumiałość . 
Tydzień temu mojemu synkowi zaczęły się wakacje , więc  muszę mu poświęcać więcej uwagi i organizować czas dopóki gdzieś nie wyjedziemy, bo inaczej większość dnia spędziłby przy komputerze .

No to PA !


wtorek, 17 lipca 2012

Niezdecydowanie


Dziś witam z sypialni . 


Po raz kolejny przemalowałam toaletkę. 
Była już biała , szara  teraz jest turkusowa w połączeniu z bielą .   

Nie mogę się zdecydować jak ma wyglądać , 
może dlatego , że nie jest to moja wymarzona toaletka i nie chodzi tu o kolor tylko o kształt ?!
Ale póki co jest jaka jest i może się do niej przyzwyczajam 
albo te kolejne warstwy farby sprawiają ,
 że wygląda bardziej ciekawie i zaczyna mi się trochę podobać . 





Niestety zdjęcia nie oddają koloru ( brak słońca ),
 jest trochę bardziej turkusowa .



Mamy kominek w  sypialni , zresztą w każdym pokoju jest kominek .
Kiedyś w taki sposób ten dom był ogrzewany .

 


Hortensje z tamtego roku zaczęły mi pięknie kwitnąć w ogródku 
ale żeby nie pożarły mi ich ślimaki cieszą moje oczy w domu . 
W ogródku ślimaków nie boją się tylko: pelargonie , lobelie i lawenda .
O te kwiaty nie muszę się martwic .


Szafeczkę i lustro które wisi nad kominkiem  kupiłam  już tak pomalowane . 
Szafka pełni role stolika nocnego .
Chciałam ją pomalować po swojemu , ale jak na razie jest mi szkoda zamalować 
tych ręcznie malowanych kwiatków.
Jak myślicie przemalować czy zostawić taka jaka jest .
Pasuje do reszty ? 




Pozdrawiam serdecznie 
Cat-arzyna :)


piątek, 13 lipca 2012

Lato ?!


Pogoda w Anglii typowo angielska .
 Żeby nie zapominać że mamy LATO do wystroju domu dodałam kilka letnich dekoracji . 
Lato kojarzy mi się nieodłącznie z wodą , więc są to dekoracje marynistyczne .











Cudownego weekendu !


czwartek, 5 lipca 2012

Komoda z lustrem


Komoda z lustrem  to bardzo praktyczny mebel , takie dwa w jednym . 
Nie w każdej sypialni znajdzie się miejsce na toaletkę , wtedy taka komoda to idealne rozwiązanie .
Co prawda nie można przy niej wygodnie usiąść żeby zrobić makijaż 
ale stare porzekadło mówi :
"jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma ".

Kolory które wybrałam do niej to szary i biały .
(Jakoś nie mogę się z nimi rozstać )












Szuflady były zalane tuszem i nie można było go zamalować , 
bo ciągle przebijał z pod farby , wiec obkleiłam szuflady papierem nutowym .



Do następnego razu , a ja pełna energii ruszam do swoich obowiązków i wiem że dziś ...

"Nie zmąci mej radości żaden cień 
Wschodzące słońce śmieje się 
Co za dzień!  "

Miłego dnia !

poniedziałek, 2 lipca 2012

Pompadurki


Już mi przeszło !
Lenistwo okazało się nieprzewlekłą przypadłością . 
Na szczęście , bo leniuchowanie czasami może być
wbrew pozorom meczące . 
Mam nadzieję że nawrotu nie będzie .

Dziś kulinarnie . Tego chyba jeszcze u mnie nie było ?!

Gotować może nie bardzo , ale lubię . Sa tacy którzy twierdzo że dobrze mi to wychodzi i nie mam na myśli swojego męża , bo wiadomo po nim nie mogę się spodziewać żeby był obiektywny .
(niechby tylko powiedział że niesmaczne :)
Z pieczeniem słodkości sprawa wygląda inaczej , robię to bardzo rzadko .
Może to dobrze bo nie martwię się nadmiarem kalorii .
Rzadko to znaczy że czasami mi się to zdarza , zwłaszcza gdy ktoś z rodzinki ma smaka na 

POMPADURKI 

Jeśli nie znacie to wierzcie mi są p-y-c-h-a !




Dla zainteresowanych podaje przepis .

SKLADNIKI : 

Mąka , opakownie twarogu , margaryna lub maslo ,
 cukier i oczywiście śliwki węgierki ale mogą też być inne .
( nie podaje ilości bo robię na oko ale zasada jest taka że tyle samo twarogu i margaryny )

PRZYGOTOWANIE  :

Do twarogu i margaryny dodać mąke i zagniatać ( mąke dodawać stopniowo tyle ile się wgniecie )


*  Ciasto rozwałkować na grubość około 0,5 cm .

* Pokroić w kwadraty około 10 cm .


*Położyć na każdy polówkę śliwki , strona wewnętrzną do góry , nasypać łyżeczkę cukru 
( ja użyłam cukru trzcinowego) 
lub położyć kostkę cukru i przykryć druga polówką śliwki.


* Rogi zagiąć do góry tak aby ciastem zakryć śliwkę , szczelnie zlepić .
Piec w piekarniku w temperaturze 200-220 st .C aż się zarumienią .
Wyjąc oprószyć cukrem pudrem i gotowe .


Łatwe prawda ?! 



Jeszcze kilka zdjęć na dowód tego że wyleczyłam się z lenistwa .
Nie pomalowałam jeszcze mebli które czekają w kolejce , 
ale zachciało mi się przemalować na biało wiklinowa sofę i fotel 
( muszę jeszcze obszyć poduchy na fotel )
Jak było przed możecie zobaczyć tu 







Smacznego !